Home Aktualności Spotkanie z autorem Anatolem Diaczyńskim.
Spotkanie z autorem Anatolem Diaczyńskim. PDF Drukuj Email

18 kwietnia 2013 roku Bibliotekę Publiczną w Rzeczycy Długiej odwiedził pan Anatol Diaczyński – pisarz, literat, repatriant z Kazachstanu.  Od 1995 roku mieszkaniec  Stalowej Woli. Autor książek opowiadających o losach Polaków z Kazachstanu. Członek Związku Literatów Polskich.

Pan Anatol Diaczyński urodził się 19 listopada 1951 roku we wsi Zielony Gaj w północnym Kazachstanie W 1991 roku ukończył studia w Literackim Instytucie im. Gorkiego w Moskwie. Jego rodzina została wywieziona w pierwszej fazie zsyłki przez Sowietów do Kazachstanu w 1936 roku, gdzie mieszkała we wsi zbudowanej w szczerym stepie. Zatem każdego dnia rodzina pana Anatola (i wiele innych rodzin) borykała się z nawet najprostszymi czynnościami dnia codziennego. Zimą nie do zniesienia był przejmujący mróz, a latem okrutny upał.

Ciekawej lekcji historii po polsku, ale ze wschodnim akcentem wysłuchali mieszkańcy okolicznych wsi, czytelnicy bibliotek, a także uczniowie z Gimnazjum w Rzeczycy Długiej. Autentycznych historii, tak mocno zakorzenionych w pamięci pana Diaczyńskiego, widzowie słuchali z wielką uwagą i współczuciem.

Ciekawostką okazała się również twórczość i praca pana Diaczyńskiego, który wykształcił się i osiągnął godny poziom życia, mimo że wiele lat spędził na wygnaniu. Jego utwory są odpowiedzią na własną historię oraz na losy swojej rodziny i dużej części polskiego narodu.

Wśród pozycji znajdujących się w dorobku literackim gościa z Kazachstanu są m.in.

- „Myśmy do stepów unieśli ojczyznę” (1994),

- „To my jesteśmy, Polsko” (2000)

- „Po kraju, którego już nie ma”

- „Polacy w Kazachstanie”

- „Nadchodzi wieczór, więc pożartujemy” (2005)

- „Tętent koni przez wieki” (2012)

Anatol Diaczyński jest również działaczem polonijnym oraz jednym z pionierów odradzania się polskiej myśli kulturalnej, tradycji i katolickiej wiary w Kazachstanie. Warto zaznaczyć, że jest również pierwszym  z kazachstańskich Polaków, którzy podjęli się opisania tego trudnego tematu.

Radość i ulgę w głosie mówiącego można było dostrzec, kiedy pan poinformował słuchaczy o tym, że w 1995 roku spełniło się jego życiowe marzenie. Mianowicie wówczas powrócił z rodziną do Ojczyzny przodków. Zamieszkał w Stalowej Woli wraz z rodziną – żoną, trzema córkami  i rodzicami. Teraz żyją godnie i sprawiedliwie, bez obawy o istnienie jutra. Jednak masowe wysiedlenia, walka o żywność, czy masowe wyroki śmierci na zawsze pozostawiły krwawy ślad w ich sercach.

Słuchacze z przejęciem i wzruszeniem opuszczali sale, w których dane im było usłyszeć nieznaną, przykrą, ale prawdziwą historię życia naszych rodaków.

 


tekst:Agnieszka Świątek
zdjęcia:Agnieszka Świątek

 
 

Statistics

Odsłon : 1335605

On line

Naszą witrynę przegląda teraz 82 gości 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama